7 najważniejszych cech pierwszego wózka, wózek, wózek dziecięcy, wózki dzieciece, wózki, wybór wózka,
CIĄŻA I PORÓD  WSZYSTKIE

Jak wybrać pierwszy wózek?

Najważniejsza bryka w życiu Twojej rodziny

Zanim wybraliśmy wózek dla naszego dziecka, usłyszeliśmy od kilku znajomych, że najlepszy jest XYZ choć strasznie drogi. Właściwie nie wiadomo co czyniło go najlepszym, ale jak to mówią nawet kłamstwo powtórzone wiele razy staje się prawdą. Ja zachęcam do samodzielnego wyboru wózka bez kierowania się modą a z uwzględnieniem własnych potrzeb i możliwości.
Często wybierając wózek słyszałam pytanie: czy ma być do jazdy po mieście czy off-road? Uwaga, to pytanie podchwytliwe, ponieważ jak się wkrótce przekonacie jazda po chodnikach polskich miast to istny off-road. Radzę więc niepraktyczne małe lub nieskrętne kółka odstawić.

Rozmiar ma znaczenie

Na co warto więc zwrócić uwagę szukając pierwszego wózka:

  1. Koła – duże, skrętne, fajnie jeśli pompowane,
  2. Rozmiar – im większa gondola tym dłużej posłuży (co ma znaczenie zwłaszcza w zimie; 70 cm to moim zdaniem mało), niemniej wózek musi się też zmieścić do samochodu, do windy, do piwnicy czy do mieszkania. Co więcej, warto obejrzeć wózek nie tylko w stanie gotowym do przewozu dziecka ale też w stanie „złożonym” (dla osób obdarzonych mniejszą wyobraźnią, lub swobodniejszym podejściem do liczby, same wymiary mogą nic nie znaczyć),
  3. Waga – kupując wózek w ogóle nie brałam tego parametru pod uwagę; jeśli jednak ktoś mieszka na 3cim piętrze bez windy to prawdopodobnie poszukiwania zacznie od kluczowego kryterium „ma być lekki”,
  4. Spód gondoli – drewniany, bambusowy lub inny zapewniający przepływ powietrza (nie plastikowy),
  5. Buda – od wewnątrz biała lub kremowa (żeby dziecko nie dostało oczopląsu),
  6. Pojemnik na zakupy pod wózkiem – duży i zapinany jest najbardziej praktyczny, naprawdę będziesz błogosławić taki wybór,
  7. Gondola umożliwiająca ułożenie dziecka w nachyleniu (jeśli jest zainteresowane otaczającym światem i ‘chce coś widzieć’ lub akurat ma katar i nie może leżeć na płasko).

Dla wnikliwych klientów kilka podpowiedzi

Dodatkowe pytania, które warto zadać (sobie lub sprzedawcy):

  1. Czy planujecie kolejne dzieci w ciągu kolejnych 2-3 lat? Jeśli tak, warto rozważyć opcję wózka rok po roku (np. Phil & Teds). Można go używać jako wózek jednoosobowy (ma też gondolę, chociaż nieco mniejszą niż standardowe), bardzo łatwo się składa i zajmuje mało miejsca. Jest nieoceniony w momencie kiedy macie już dwójkę dzieci – ułatwia sprawne przemieszczanie się i podróże (w naszym przypadku dwulatka nie była już ‘wózkowa’ kiedy pojawił się brat; niemniej wózek służył za podróżną sypialnię do popołudniowych drzemek).
  2. Czy jesteście bardzo sportową rodziną? Jeśli tak, warto rozważyć wózki dedykowane – z którymi można biegać lub jeździć na rowerze. Oczywiście nie uprawiamy sportów z noworodkami – trzeba odczekać przynajmniej 3 miesiące.
  3. Czy można kupić fotelik samochodowy z tej samej serii co wózek (jeśli nie, można zaopatrzyć się w tzw adaptery umożliwiające wpinanie fotelika do stelaża wózka; o ile oczywiście planujecie częste podróże samochodowo-spacerowe). W naszym przypadku zupełnie nie było potrzeby wpinania fotelika do stelaża wózka (woziliśmy się standardową gondolą).
  4. Czy są dodatkowe elementy takie jak: parasolka, ochrona przeciwdeszczowa (totalny must-have) oraz pojemnik na kubek/ wodę, termoizolacyjne opakowanie na butelkę z mlekiem, mufka na zimę, moskitiera (nice-to-have), śpiworek (must-have). Oczywiście każdy z tych dodatków można kupić niezależnie od wózka – ich wybór jest nieograniczony. Pytanie tylko czy Twój budżet to udźwignie – zwykle ‘komplety’ z wózkiem bywają tańsze (chociaż może jednak mniej oryginalne czy dizajnerskie)
  5. Czy kupować opcję 3 w 1 (czyli wózek gondola i wózek spacerowy w jednym)? Gondola to wózek głęboki dedykowany dla dzieci leżących (a więc do mniej więcej 6 miesiąca życia). W warunkach turystycznych może służyć jako tymczasowe łóżeczko. Spacerówka jest potrzebna kiedy dziecko zaczyna się interesować otaczającym światem. Spacerówki zwykle umożliwiają wożenie dziecka w obu kierunkach – a więc przodem do rodzica lub przodem do świata (opcja dla starszych dzieci). Teoretycznie zamiast spacerówki można kupić tzw. parasolkę czyli wózek spacerowy składany. Moim zdaniem parasolki są jednak dużo mniej wygodne, mają małe kółka, mini kosze, są krótsze (dużym dzieciom mniej wygodnie się śpi). Jeśli masz taką możliwość to proponuję na co dzień standardową spacerówkę, a na wyjazdy parasolkę.

Polecam odbyć wycieczkę do dużego sklepu z artykułami dziecięcymi i ‘przymierzenie się’ do różnych wózków, wtedy najłatwiej będzie dokonać wyboru.

Nasz wybór na pierwszy wózek dla starszej córki to Baby Design model Husky (full wersja ze śpiworem na zimę, mufką, kocykiem, opakowaniem termicznym na mleko, torbą, etc). Sprawdza się doskonale pod warunkiem, że nie musisz go nosić po schodach (lekki nie jest). Później dokupiliśmy spacerówkę Maclaren Techno XT (wersję z dużymi kołami – jak dotąd jest niezniszczalny, mimo że odbył tysiące kilometrów podróży). Jak pojawił się syn zdecydowaliśmy się poszerzyć nasz park maszynowy o wózek rok po roku (Phil & Teds Verve).

Jak już dokonacie zakupu pierwszego wózka przeczytajcie tutaj jak należy go dobrze przygotować do podróży.

Leave a Comment

Your email address will not be published.

You may also like

Najczęściej czytane