probityk, probiotyki, farmacja, dzieci, noworodki, niemowlęta
PIERWSZY ROK  WSZYSTKIE

Najlepszy probiotyk dla niemowlaka – sprawdzam!

  • Szukając probiotyku zwracaj uwagę na precyzyjne (3 częściowe alfanumeryczne) oznaczenie konkretnego szczepu bakterii lub drożdży oraz na renomę producenta
  • Najpopularniejszy i najlepiej przebadany (czyli o udowodnionym działaniu) jest szczep Lactobacillus rhamnosus GG (ATCC 53103). Dobry produkt posiada go 1 mld w kropli. 
  • Jeśli szukasz produktu przeciwdziałającego kolkom i ulewaniu – rozważ BioGaia
  • W trakcie antybiotykoterapii – rozważ Vivomixx

Poproszę najlepszy probiotyk

Kiedy zabierałam się za temat „probiotyki” nie przypuszczałam nawet ile pracy mnie czeka. Chciałam po prostu przeanalizować kilka produktów w oparciu o dane dostępne w ulotkach. I na tej podstawie planowałam dokonać wyboru. Głupia ja! Nie zdawałam sobie sprawy, że na rynku funkcjonuje ponad 100 produktów nazywanych probiotykami! Każdy z nich może mieć inny zestaw bakterii i drożdży probiotycznych. Skuteczność składu jest zwykle weryfikowana w ramach badań (chociaż – co mnie bardzo zaskoczyło – formalnie nie ma takiego wymogu!). A badania te są wykonywane na różnych próbach i przez różne osoby – nie zawsze są więc tak samo wiarygodne. Zeszłam więc na ziemię i ograniczyłam analizę do preparatów, które mogę podać mojemu już 3 miesięcznemu synkowi. Skupiłam się na produktach sprzedawanych w kropelkach, jako – w mojej opinii – najłatwiejszych do zaaplikowania i tym samym najtrudniejszych do zepsucia efektu przez podającego. Czy udało mi się znaleźć ten jeden najlepszy probiotyk? Przeczytajcie 🙂

Probiotyki, prebiotyki, synbiotyki – a co to takiego?

Znamy je przede wszystkim z reklam – kolorowe tabletki, kropelki, pyszne proszki i oczywiście kulturalne jogurty. Czym są więc probiotyki? Idąc za oficjalną definicją (FAO/WHO), to „żywe drobnoustroje, które podane w odpowiedniej ilości wywierają korzystny wpływ na zdrowie gospodarza”. Upraszczając  – probiotyki to bakterie i drożdże o pożytecznym dla nas działaniu. Prebiotyki natomiast, to substancje stymulujące wzrost i aktywność probiotyków. A synbiotyki to preparaty stanowiące połączenie probiotyku i prebiotyku. I wszystko w temacie definicji.

Jogurty czy tabletki?

Źródłem probiotyków mogą być oczywiście osławione jogurty – to wiedzą nawet dzieci.  W rzeczywistości dobroczynnych bakterii możemy szukać we wszystkich fermentowanych produktach mlecznych. Co ciekawe, doskonałym źródłem probiotyków są także kiszonki. Prebiotyki zaś występują naturalnie w niektórych warzywach i owocach, np. cebuli, czosnku, cykorii, fasoli i innych strączkowych oraz w bananach. Dodatkowo można je znaleźć w mleku kobiecym.
Oczywiście, jako alternatywę / uzupełnienie, mamy na rynku cały szereg gotowych preparatów. Są to zarówno suplementy diety jak i dietetyczne środki spożywcze specjalnego przeznaczenia medycznego (FSMP). Suplementy to środki spożywcze uzupełniające codzienną dietę, natomiast FSMP mogą stanowić jedyne źródło pożywienia zarówno dla ludzi zdrowych jak i chorych. Dopuszczenie do sprzedaży jednych i drugich wymaga zgody Głównego Inspektora Sanitarnego – aczkolwiek proces ten ma charakter notyfikacyjny (producent ma obowiązek zawiadomić o zamiarze wejścia na rynek z danym produktem, ale GIS nie weryfikuje zgodności składu produktu z deklaracją producenta zawartą na opakowaniu). Ostatnia kontrola suplementów diety (w tym wybranych probiotyków) przez NIK pokazała, że system dopuszczania do obrotu jest bardzo nieefektywny – 8 z 11 sprawdzonych próbek miało skład inny niż deklarowany na opakowaniu. Zastrzeżenia budziła też stabilność produktów – w blisko 90% badanych próbek zauważono znaczący spadek liczby żywych kultur bakterii (względem deklaracji na ulotce) w okresie przydatności do spożycia.

Oba typy preparatów można kupić w aptekach, natomiast ani suplementy ani FSMP nie są lekami. Czym się więc kierować przy wyborze? Moim zdaniem warto zwrócić uwagę na dwie kwestie:

  • Kto jest producentem? (w szczególności, czy posiada w swojej ofercie również leki, co może sugerować, że jest w stanie spełniać bardzo wyśrubowane wymagania produkcyjne),
  • Czy w produkcie został oznaczony konkretny szczep bakterii (3 częściowa nazwa razem z alfanumerycznym symbolem)?

Dobre bakterie i lepsze bakterie

Dwa najczęściej spotykane rodzaje bakterii probiotycznych to Lactobacillus oraz Bifidobacterium. Oba produkują kwas mlekowy i  występują w naszych jelitach. W preparatach probiotycznych znajdziemy oznaczenie poszczególnych ich gatunków i szczepów. Oprócz bakterii, do probiotyków zalicza się niektóre grzyby (z rodzaju Saccharomyces).

Niestety nie można w prosty sposób porównać i zrankingować skuteczności poszczególnych gatunków i szczepów bakterii i grzybów. Należałoby więc zajrzeć do wyników badań, aby stwierdzić w jakich sytuacjach i w jakim stopniu poszczególne mikroorganizmy mogą być pomocne. I tu zaczyna się moja równie trudna co fascynująca przygoda z lekturą wyników badań klinicznych 😉

Jednoskładnikowe preparaty dla niemowlaków – który najlepszy?

Mniej więcej połowa preparatów probiotycznych dostępnych na polskim rynku, a dedykowanych niemowlakom, jest jednoskładnikowa. Większość z nich zawiera szczep bakterii Lactobacillus rhamnosus GG (ATCC 53103). Badania potwierdziły pozytywny wpływ tego szczepu przy zapobieganiu i leczeniu biegunki (np. infekcyjnej czy wywołanej przez antybiotykoterapię) oraz – co może mniej powszechne – przy zapobieganiu atopowemu zapaleniu skóry (jeśli mama przyjmuje probiotyk na kilka tygodni przed porodem, a dziecko otrzymuje go przez kilka miesięcy po porodzie). Czy jednak wszystkie produkty zawierające ten szczep są identyczne? Niekoniecznie – różnią się przede wszystkim stężeniem bakterii w preparacie (od 250 mln – np. Acidolac, do 1 mld – np. Dicoflor, bakterii w kropli), ale także pojemnością, dawkowaniem i klasyfikacją (zarówno suplementy diety jak i FSMP). Z mojego przeglądu wynika, że dobrymi propozycjami są (w oparciu o dane z ulotek oraz ceny z aptek internetowych): 4 Lacti Baby, Active Flora Baby czy Floractin Baby (1 mld bakterii w kropli, cena za 1 ml poniżej 3 PLN, jako nośnik została wykorzystana oliwa z oliwek lub olej kukurydziany). Dla porównania, super popularny Dicoflor jest prawie dwa razy droższy (5,5 PLN/1 ml), a parametry (wg ulotki) ma identyczne (1 mld bakterii, ten sam szczep, olej kukurydziany jako nośnik). Czy nośnik ma znaczenie? Oczywiście tak – ma on za zadanie między innymi ochronić dobre bakterie w trakcie ich drogi przez przewód pokarmowy do jelit. W probiotykach podawanych w kroplach najczęściej spotykane nośniki to oliwa z oliwek, olej kukurydziany lub olej MCT (pozyskiwany z palmy kokosowej).

Polecano Wam BioGaia? Czy wiecie dlaczego?

Innym jednoskładnikowym – i na pewno wartym zastanowienia – preparatem jest BioGaia Protectis Baby, która zawiera szczep Lactobacillus reuteri DSM 17938 (L.reuteri Protectis). Ten gatunek bakterii znajduje się mleku matki (wg badań podobno tylko u ok 15% mam). Jego bardzo pozytywne działanie zostało potwierdzone w podobnych obszarach jak dla Lactobacillus rhamnosus GG, a więc w zapobieganiu i leczeniu biegunek infekcyjnych i poantybiotykowych. Co szczególnie interesujące w kontekście niemowlaków – badania potwierdziły również, że ma on pozytywny wpływ na łagodzenie kolki niemowlęcej (edit: wyniki najnowszego badania zostały opublikowane przez American Academy of Pediatrics 4.01.2018 – a więc w dniu publikacji tego wpisu; znajdziecie je tutaj), ograniczanie problemów z ulewaniem, zmniejszanie efektów nietolerancji laktozy i zmniejszanie podatności na infekcje. Niestety tego szczepu bakterii nie znajdziemy w innych preparatach probiotycznych dostępnych na polskim rynku. A cena Biogai niska nie jest (ok 6 PLN/1 ml).

Z moich doświadczeń – 3 lata temu zdecydowaliśmy się na Biogaię na podstawie rekomendacji pediatry i pozytywnej opinii znajomych rodziców. Stosowaliśmy ją regularnie przy starszej córce i żadnego z wyżej wymienionych problemów nie odnotowaliśmy. Czy to zasługa probiotyku? Być może…

Jeśli macie ochotę zapoznać się z pełnym zestawieniem probiotyków jednoskładnikowych – zapraszam tutaj.

Im więcej tym lepiej? Produkty wieloskładnikowe

Produktów wieloskładnikowych nie da się, niestety, tak łatwo porównać. Ich skuteczność zależy od doboru bakterii oraz ich wspólnego działania, które jest analizowane w trakcie badań klinicznych. Mimo iż nie ma jednoznacznych dowodów na to, że więcej znaczy lepiej, przypuszcza się, że preparaty wieloskładnikowe mogą odznaczać się lepszą skutecznością czy szerszym spektrum działania w redukcji infekcji żołądkowo – jelitowych.
Zbierając informacje o probiotykach przyjrzałam się bliżej produktowi Vivomixx, który został mi polecony jako „aktualnie najlepszy”. Produkt ten bazuje na miksie 8 szczepów bakterii. Mimo iż na polskim rynku jest nowością, na świecie funkcjonuje już od dłuższego czasu pod nazwą VSL#3 (posiada pozytywne rekomendacje 8 stowarzyszeń gastrologicznych, w tym American College of Gastroenterology). Jego pozytywne działanie zostało udowodnione w szczególności w przypadkach zapalenia jelita grubego czy syndromu jelita drażliwego. O ile więc skuteczność tego preparatu jest potwierdzona, o tyle jego zastosowanie dla niemowlaków (kolki, ulewanie, AZS) moim zdaniem nie jest jednoznaczne.
Innym produktem wieloskładnikowym, który mnie zastanowił jest Floractin Kolki. Temat kolek to materiał na osobny artykuł. W tym miejscu odniosę się tylko do kwestii skuteczności miksu dwóch szczepów bakterii: Pediococcus pentosaceus CECT 8330 i Bifidobacterium longum CECT 7894. Znalazłam wyniki jednego badania klinicznego na próbie 20 niemowląt, które potwierdziło skrócenie czasu płaczu dzieci po regularnym podawaniu produktu. Wyniki moim zdaniem nie były jednak spektakularne (podawanie placebo skróciło czas płaczu o ok. 55 min dziennie, a probiotyku o ok. 80 min dziennie), próba bardzo mała, ciężko więc z pełnym przekonaniem powiedzieć że produkt zadziała. Niemniej – w ofercie jest, warto o tym wiedzieć.

Zestawienie analizowanych przeze mnie produktów wieloskładnikowych dostępne jest tutaj.

Probiotyki a odporność

Zacznę od rozczarowania – żaden probiotyk, nawet łykany codziennie przez 3 miesiące, nie zagwarantuje 100% zdrowia. Na odporność organizmu ma wpływ wiele czynników, od diety i stylu życia poczynając. Zazwyczaj pytanie o skuteczność probiotyku w kontekście odporności dziecka pojawia się na etapie 2-3 latka, a więc wykracza daleko poza zakres niniejszego postu. Niemniej temat wydał mi się na tyle interesujący, że nie mogłam się oprzeć pokusie zgłębienia go. Czy są bakterie, które zawalczą z katarem? Czy probiotyk pomoże ustrzec się przed kolejną anginą?
W uproszczeniu – flora bakteryjna układu pokarmowego człowieka uczestniczy w utrzymaniu ochrony przed patogenami dostającymi się do organizmu drogą pokarmową. Eliminuje procesy gnilne i ogranicza namnażanie się „złych” bakterii. Niektóre szczepy dodatkowo pobudzają produkcję przeciwciał. Z badań wynika, że szczególnie istotne dla odporności gatunki probiotyczne to wspomniane już wyżej Lactobacillus rhamnosus GG (1 i 2) i Bifidobacterium lactis Czy to wystarczający argument, aby regularnie przyjmować suplementy? Powiedziałabym raczej, że dla osiągnięcia długofalowego efektu najlepiej włączyć naturalne probiotyki i prebiotyki (w żywności) do codziennej diety.

Produktem, który mimo wszystko chciałam sprawdzić jest Entitis. Zawiera on szczep bakterii Streptococcus salivarius K12, które są stałym elementem mikrobioty jamy ustnej i produkują lantybiotyki. Przejrzałam kilka artykułów naukowych (2005r, 2006r, 2008r), aby zweryfikować skuteczność tego probiotyku w zapobieganiu infekcjom. I w skrócie można powiedzieć, że dotychczasowe badania są obiecujące, chociaż niepewne, bo przeprowadzono je na bardzo małych próbach. Niemniej jak dla mnie produkt jest na tyle interesujący, że zdecydowaliśmy się go przetestować (za 3 miesiące będą mogła powiedzieć o pierwszych rezultatach).

Na koniec pytanie – czy probiotyki są bezpieczne?

Zgodnie z unijną kwalifikacją większość probiotyków jest określana mianem preparatów „uznanego domniemania bezpieczeństwa”. W Stanach – odpowiednio – Food and Drug Administration określa poszczególne szczepy jako „powszechnie uznawane za bezpieczne„. Możemy więc przyjąć, że stosowanie probiotyków nie niesie istotnych zagrożeń. Mimo to warto jednak czytać ulotki i trzymać się zaleceń producentów.

Podsumowując – który probiotyk jest najlepszy?

Analiza ulotek, czytanie artykułów naukowych, przeglądanie wyników badań – to wszystko zajęło mi dobre trzy tygodnie. Ponieważ w dziedzinach medycznych jestem laikiem korzystałam z fachowej pomocy znajomej farmaceutki, która sprawdzała merytoryczne potwierdzenie każdej mojej tezy. Czy teraz wiem, który probiotyk jest najlepszy? Niekoniecznie. Wiem natomiast czym się kierować przy wyborze produktu i na co zwracać uwagę czytając ulotki.

Jeśli chcielibyście pogłębić swoją wiedzę w zakresie probiotyków podaję dwa główne źródła, z których korzystałam:
„Probiotyki – aktualny stan wiedzy i zalecenia dla praktyki klinicznej”, prof. dr hab. n. med Hanna Szajewska, Klinika Pediatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Lekarz Rodzinny nr 5/2017, strony 58 – 70
„Probiotyki – aspekty funkcjonalne i technologiczne”, M. Jach, R. Łoś, M. Maj, A. Malm, Postępy Mikrobiologii, 2013, 52, 2, 161–170.

Linki do wyników badań znajdziecie bezpośrednio w tekście.

Nadzór merytoryczny nad moimi probiotycznymi odkryciami pełniła zaprzyjaźniona i niezależna farmaceutka Agnieszka.

*Artykuł nie jest sponsorowany. Przedstawione informacje i opinie oparte są o analizy i doświadczenia własne autorki.
31 komentarzy
  1. Gosia 2 lata ago
    Reply

    A co Pani mysli o enterolu?

    • Enterol jest lekiem, więc jego skuteczność (w zakresie biegunki przy antybiotykoterapii oraz tzw biegunki podróżnych) została potwierdzona badaniami klinicznymi. Na pewno dla dorosłych jest to dobry wybór. Dla małych dzieci, z uwagi na utrudnioną aplikację (trzeba otworzyć kapsułkę i zawartość rozpuścić w wodzie) może być mniej skuteczny (drożdżaki nie są tak dobrze chronione przed działaniem kwasów żołądkowych w czasie podróży przez przewód pokarmowy do jelit). Warto też zwrócić uwagę, że w składzie jest laktoza (istotne dla osób z nietolerancją). Moją analizę probiotyków ograniczyłam do tych w kropelkach, stąd Enterolu nie opisywałam szczegółowo.

  2. Kamila 2 lata ago
    Reply

    A multilac baby? Też dostępny od niedawna w kroplach.

    • Faktycznie są krople, widziałam dotychczas tylko saszetki. Jest to synbiotyk (czyli oprócz probiotyku zawiera prebiotyk), producent to duża firma farmaceutyczna, szczep – LGG, czyli tzw „najlepiej przebadany” (najbardziej popularny), z potwierdzonym pozytywnym działaniem w zapobieganiu i leczeniu biegunki przy antybiotykoterapii czy zapobieganiu AZS. Wg informacji, które znalazłam w aptekach internetowych zawiera nieco mniejsze stężenie bakterii (0,83 mld na kroplę) niż 4 Lacti Baby, Active Flora Baby czy Dicoflor (1 mld w kropli). Cenowo – bardzo przyzwoity. Miałabym zastrzeżenie do nazwy – przedrostek Multi sugeruje wiele szczepów (Multilac baby w saszetkach zawiera 10 szczepów). Może to być mylące dla konsumentów.

  3. Ania 2 lata ago
    Reply

    Jeszcze jest fajny probiotyki dla mam po cesarskim cieciu colo flor cesario. Jest bardzo wydajny. Mieliśmy problemy z brzuszkiem na początku i bardzo nam pomógł. Syn ma 4,5 miesiąca i zamierzam mu podawać do 6 miesiąca. Starszak miał skaze

    • Produkt o ciekawym składzie. Oprócz standardowego szczepu LGG mamy jeszcze Lactobacillus fermentum (CECT5716) Hereditum®, Bifidobacterium infantis M-63, które wg badań mają zmniejszać częstość zakażeń w układzie pokarmowym i wspierać dobry przyrost wagi / rozwój noworodków (w szczególności polecany dzieciom z niską wagą urodzeniową). Nie znalazłam natomiast uzasadnienia dla którego producent dedykuje ten produkt dzieciom urodzonym przez cesarskie cięcie. Stężenie bakterii jest bardzo dobre – 1 mld w 1 kropli.

  4. Ania 2 lata ago
    Reply

    Białkową I jak dowiedziałam się, że jest szansa uniknąć alergii u drugiego zaczęłam przyjmować dicoflor na miesiąc przed porodem i teraz podaje probiotyki młodszemu. I to działa. Mały ma super skórę, nawet ciemieniuchy nie miał(u starszego była straszna i nie chciała schodzić). Mam nadzieję, że unikniemy alergii dzięki temu.

  5. java 1 rok ago
    Reply

    Jestem bardzo zadowolona z kropli acidolac baby. Mają bardzo wygodny aplikator, więc łatwo je podać dziecku, a do tego skutecznie pomagają wzmacniać odporność

  6. Dominika 1 rok ago
    Reply

    A co powie Pani o probiotyku Diflos?

    • W Diflos zastosowano inną niż standardowa (liofiliozwanie) metodę ochrony żywych kultur bakterii przed niszczącym je działaniem soków trawiennych w przewodzie pokarmowym (mikrokapsułowanie). Nie analizowałam szczegółowych badań, aby móc się wypowiedzieć w kwestii skuteczności. W Diflosie dawka bakterii wynosi 1 mld w 5 kroplach czyli 5 razy mniej niż np w Dicoflorze. Producent twierdzi, że dzięki zwiększonej przeżywalności bakterii finalna ilość bakterii w jelitach jest analogiczna do produktów liofilizowanych w dawce 5 mld bakterii. Nie szukałam jednak szczegółowych badań, które mogłyby poprzeć taką tezę.

  7. Maria 1 rok ago
    Reply

    I Jak ocenia pani efekty po Entitis?

    • Muszę przyznać, że u nas efekty nie był widoczny. Ale może wynikało to z problemów z aplikacją. Preparat dla małych dzieci podawany jest w formie proszku (około dwóch małych łyżeczek o smaku bananowym lub tzw neutralnym który smakuje jak mleko w proszku). Niestety córka nie była w stanie tego zjeść bez popijania. A to niestety niweluje efekt. Mam więc zastrzeżenie głównie do aplikacji produktu – przez to trudno mi ocenić skuteczność.

  8. Żaneta 1 rok ago
    Reply

    ja od początku podawałam córce FFbaby, przyszła na świat przez cc; a wiem, że to też wskazanie do podawania dziecku probityku, żeby tę florę jelitową dziecka uzupełnić.

  9. Ewelina 11 miesięcy ago
    Reply

    A słyszała pani o diflosie? Od dawna używam skład jak dicoflor tylko zdecydowanie tańszy.

    • Jak najbardziej – argumenty za: ten sam szczep (konkretnie oznaczony) co w Dicoflorze, to samo stężenie, choć metoda produkcji nieco inna (mikrokapsulacje), co jednak powinno działać in plus (zwiększenie trwałości bakterii). Jeśli chodzi o argumenty przeciw: probiotyk powinien być przechowywany w lodówce (po otwarciu), producentem jest firma niemedyczna (w ofercie nie ma leków, nie podlega więc bardzo restrykcyjnej kontroli produkcji). Niemniej firma ma ustabilizowaną pozycję na rynku, otrzymuje nagrody, stawia na innowacyjność. Myślę że warte rozważenia.

  10. judytka 10 miesięcy ago
    Reply

    Dla mnie bardzo wygodne jest podawanie probiotyku w kropelkach, swojej córce podaję flostrum baby, zawiera również dwa szczepy bakterii. Krople można rozpuścić w mleku, wodzie, soku albo podać bezpośrednio do buzi takze super

  11. asiak 10 miesięcy ago
    Reply

    My własnie ten Diflos teraz podajmy, jak czytałam ma nawet pozytywna opinię Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego, zawiera ten sam szczep bakterii co dicoflor a on przeciez popularny na rynku od dawna.Przynajmniej widze, że biegunek nie ma i brzuszek synka nie pobolewa

  12. SCHALA 10 miesięcy ago
    Reply

    W mojej apteczce domowej pierwsze miejsce ma Active Flora Baby. To probiotyk w kroplach dla dzieci od 1. dnia życia stosowany w celu zwiększenia ilości pożytecznych bakterii dla niemowląt (również wcześniaków i noworodków z niską masą urodzeniową), dzieci oraz dorosłych (w tym kobiety w ciąży). Stosuje się go przy antybiotykoterapii, biegunkach, obniżonej odporności. Świetnie nadaje się dla całej rodzinki 🙂

  13. Katarzyna 10 miesięcy ago
    Reply

    A Flostrum? Ma w składzie 2 szczepy bakterii i colostrum, to też składnik bardzo dobry na odporność. Pediatra nam zaleciła, jak córka poszła do przedszkola, bo ciągle chorowała.

  14. Magda 10 miesięcy ago
    Reply

    A kojarzycie Diflos który jest dla dzieci w formie czekolady? To jest dopiero pomysłowe 🙂 już nie ma problemu z podaniem probiotyku kilkulatkom

  15. frilla 9 miesięcy ago
    Reply

    Nie wiem czy podałabym w formie czekoladki 🙂 W każdym razie ja podaje flostrum plus w zawiesinie, wygodna forma , można bezpośrednio do buzi czy też do picia jak kto woli 🙂

    • Kasia 5 miesięcy ago
      Reply

      oj tak, flostrum jest świtny, moje maluchy juz od jakigos czasu go używaj i bardo sobie chwalę, widzę, ze nawet po antybiotykoterapii szybciej wracaja do siebie co jets dużym atutem tych kropelek.

  16. Krystyna 7 miesięcy ago
    Reply

    Czekoladki do mnie też nie przemawiają jednak. Z wspomagania mam krople Active flora baby i one wspomagają florę bakteryjną. Taki probiotyk dla całej rodziny.

  17. Iza 6 miesięcy ago
    Reply

    Dzień dobry

    Czy można jednoczesnie podawać niemowlęciu Biogaię i Vivomixx?

    • To są różne szczepy bakterii, pytanie jednak czy jest taka potrzeba? Może lepiej podawać najpierw jeden probiotyk a potem drugi.

  18. Kasia 6 miesięcy ago
    Reply

    Widziałam to Active Flora baby ostatnio w aptece i nawet zastanawiałam się czy nie wziąć. Jednak probiotyk uzupelnia florę bakteryjną, a co za tym idzie cała perystaltyke jelit. Dla małego brzuszka to bardzo ważne. Tak czytam o tym i myślę, że dla każdego malucha okresowo warto podawać.

  19. jola 6 miesięcy ago
    Reply

    Witam, chciałam zapytać o ColoFlor cesario ( przyznam że kupiony przez pomyłkę) czy jest także odpowiedni dla starszych dzieci, gdyż producent pisze tylko o noworodkach i niemowlętach. Synek ma obecnie infekcję jelitową i mam mu podawać probiotyk (zawsze podawałam Dicoflor, ale chciałam wypróbować jakiś inny) i nie wiem czy ten będzie odpowiedni i w jakiej dawce, bo nie ma podanej innej aniżeli dla niemowlaków.

    • admin 5 miesięcy ago
      Reply

      Mimo że Coloflor Cesario jest produktem dedykowanym niemowlakom, nie ma przeciwwskazań do podawania go starszym dzieciom. Do rozważenia zwiększenie dawki z 3 do 5 kropli. W składzie Colofloru Cesario oprócz najpopularniejszego szczepu LGG są dwa szczepy, wg kilku badań pozytywnie wpływające nie tylko na organizmy dzieci ale i dorosłych (dostępnych jest kilkanaście prac naukowych, które potwierdzają różne specyficzne zastosowania, np. pozytywny wpływ na wzrost odporności organizmu).

  20. halszka 5 miesięcy ago
    Reply

    Mój synek ma dopiero trzy miesiące, więc żadne probiotyki w tabletkach nie wchodzą w grę, dlatego codziennie dostaje acidolac w kropelkach na poprawę flory jelitowej i złagodzenie kolek

  21. malwinna 5 miesięcy ago
    Reply

    Mnie polecono polski probiotyk w kroplach diflos, zadowolona jestem z działania u młodego biegunki ustąpiły, bóle brzucha, niewiele kosztuje a ma ten sam szczep bakterii co Dicoflor

Leave a Comment

Your email address will not be published.

You may also like

Najczęściej czytane