PIERWSZY ROK  WSZYSTKIE

Pielęgnacja noworodka – czyli o tym, o czym nikt nam wcześniej nie powiedział

Frida, katarek i mały nosek

Pielęgnacja noworodka wydawała się nie mieć przed nami tajemnic. Tymczasem kilka dni po powrocie ze szpitala dziecko zaczęło się dusić, a my o mało nie oszaleliśmy z przerażenia i paniki. A można było tego uniknąć – dlaczego nikt nam wcześniej nie powiedział o obowiązkowym oczyszczaniu nosa przynajmniej raz na dobę z wykorzystaniem soli fizjologicznej lub soli morskiej w sprayu (my używaliśmy aspiratora Frida a później Katarka – wynalazca powinien moim zdaniem dostać medycznego Nobla, za innowacyjność, prostotę i skuteczność). Podobno na niektórych szkołach rodzenia informują, nasza – skrótowa – niestety tego nie objęła.

Kąpać raz dziennie czy częściej, a może wręcz przeciwnie?

My stosowaliśmy zasadę raz na dwa dni, chyba że na dworze był  nieznośny upał. Położna z politowaniem zaznaczyła w książęce „no dobrze, to zanim się Państwo dobrze zorganizujecie, wpisuję, że dziecko jest kąpane raz na dwa dni”. Zabrzmiało jak oskarżenie, ale jeśli się nie jest Matką Polką to takie oskarżenia bolą mniej;) Podejście idealne (nie powiem, całkiem uzasadnione) mówi, żeby kąpać codziennie, bo to przyzwyczaja dziecko do pewnego rytuału (po kąpieli karmienie i spać). Uważam, że miks rozwiązania pierwszego (do 1,5 miesiąca) i drugiego (po 1,5 miesiąca) jest całkiem rozsądny. Kąpiel to zwykle doświadczenie stresujące – większość dzieci za nimi nie przepada na początku (co wynika raczej z tego, że robi im się zimno przy rozbieraniu/ubieraniu), a rodzice mają przed oczami wiele czarnych scenariuszy (z wyśliźnięciem się dziecka z rąk, jako jednym z łagodniejszych). Jak kąpać, żeby nie zrobić krzywdy sobie i dziecku? Polecam krótkie filmiki na you tube – konkretnie i obrazowo. Naprawdę nie jest to wielka sprawa.

Kikut pępowinowy

Kikut to coś co napawa strachem lub lekkim obrzydzeniem, znam matki które czynności pielęgnacyjne oddają ojcom i nie chcą nawet „tam” zaglądać;) Też tak miałam na początku, na szczęście nie jest to wcale straszne, zwykle goi się bezproblemowo, trzeba tylko dwa razy dziennie oczyszczać. Poznaliśmy wiele teorii (co pielęgniarka to inne podejście) nt. pielęgnacji – czyli z octeniseptem („bo odkaża”) lub właśnie bez octeniseptu („bo nigdy nie odpadnie”). My stosowaliśmy raz dziennie „z” i raz dziennie „bez” – taki kompromis;) Standardowo w ciągu 2 do 4 tygodni kikut powinien odpaść. Nie powinien mocno krwawić i ropieć – jeśli coś takiego się dzieje, trzeba zasięgnąć rady pediatry lub położnej.

Kilka słów o przewijaniu

Jeśli macie taką możliwość polecam ustawienie przewijaka w łazience. Nie ma nic lepszego do oczyszczania skóry dziecka niż bieżąca woda (na dużych prostokątnych wacikach). Chusteczki nawilżane sprawdzają się fajnie poza domem, niemniej ja stosuję zasadę – im mniej chemii tym lepiej. Można już kupić chusteczki wilgotne bez chemii WaterWipes– ale weźcie pod uwagę, że są nie tylko mokre ale i zimne, więc przewijanie może się skończyć wrzaskiem. Jeśli ktoś ma za dużo miejsca i pieniędzy może się pokusić o podgrzewacz do wilgotnych chusteczek;) Wszystkim pozostałym polecam ciepłą bieżącą wodę. I kolejne pytanie – jak już umyjemy to czym smarować? W czasie ciąży kupiłam lub dostałam przynajmniej 5 różnych kremów do pupy – ilu używam obecnie? Oczywiście jednego, genialnego, najprostszego – linomagu (zielonego). Jak często przewijać? Na początku naprawdę ciężko zgadnąć – pomocny może być znacznik na niektórych pampersach (np. Pampers Premium Care) – pasek z przodu pieluszki zmienia kolor jak jest już mocno wilgotna. Dość szybko zaczniecie odróżniać trzy cechy charakterystyczne pełnej pieluchy:

  • napęczniała,
  • ciężka,
  • śmierdząca.

Pozostając w temacie przewijania chciałabym skomentować temat arcyważny (nie tylko w życiu noworodka) – mówiąc brutalnie i wprost – kupa. Za każdym razem otwierając pieluchę możecie odkryć coś innego. Dominujące kolory to żółty, klasyczny musztardowy, zielonkawy (z jaskrawozieloną wersją – tzw. kupą pesto – włącznie). Kolory ciemniejsze też się zdarzają – zupełnie czarna jest pierwsza kupa (smółka) i kilka kolejnych. W przypadku suplementowania żelazem ten kolor utrzyma się jako dominujący również dłużej. I jeszcze o konsystencji – dość rzadka i z grudkami (tłucz z mleka), to jest model bardzo poprawny.

Przyrost wagi

Jak szybko dziecko rośnie? W okresie pierwszych trzech miesięcy tygodniowe przyrosty wagi powinny mieścić się w przedziale od 150 do 300 g tygodniowo. Czy trzeba tego bardzo skrupulatnie pilnować i monitorować? Oczywiście wszystko zależy od dziecka. Jeśli chętnie je, ładnie śpi i widać „na tak zwane oko”, że robi się coraz bardziej konkretne, to raczej można założyć że rośnie dobrze. Jeśli coś nas zaniepokoi – zawsze można zgłosić się do przychodni i (bez zapisów) po prostu zważyć się i zmierzyć. Inwestować w niemowlęcą wagę domową raczej nie polecam (a na kuchennej raczej się nie da;)

2 komentarze
  1. Agata 2 lata ago
    Reply

    Co do kapieli. W Holandii wogole nie kapia noworodkow w szpitalu. Zaleca sie kapiel raz na tydzien. Malenstwa maja naturalna substancje, ktora je chroni. Czesta kapiel powoduje ze sie ja zbywa i dziecko ma tendencje do bardziej wrazliwej skory i chorob. Moja kolezanka Francuzka kapala synka codziennie i dostal atopowego zapalenia skory, lekarz od razy powiedzial ze to od czestego kapania. Takie male babelki nie maja sie szansy tak szybko ubrudziec, na silownie tez jeszcze nie chodza;-)

Leave a Comment

Your email address will not be published.

You may also like

Najczęściej czytane