Pierwsza podróż samolotem z niemowlakiem, o czym warto wiedzieć
PODRÓŻE  WSZYSTKIE

Pierwsza podróż samolotem z niemowlakiem – o czym warto wiedzieć?

Kiedy zacząć?

Każda linia lotnicza posiada własne procedury odnośnie podróży z niemowlakiem – zwykle minimalny wiek pasażera określa się na tydzień. Nie polecam jednak rzucania się na głęboką wodę, o ile nie ma takiej konieczności. Aby sprawdzić swoje zdolności organizacyjno – logistyczne proponuję zacząć od mniej wymagającej podróży samochodem lub pociągiem. My na pierwsze wycieczki wybieraliśmy się jak dzieci miały około 4 tygodni. Pierwsze podróże lotnicze (również długodystansowe – do Azji) odbywaliśmy po skończeniu 4 miesięcy.
Jeśli pierwsza podróż samolotem z niemowlakiem dopiero przed Tobą – przeczytaj o tym jak się przygotować i czego się spodziewać.

Kupno biletu

Oczywista oczywistość, a co zrobić jeśli super promocja na loty pojawia się jeszcze przed urodzeniem dziecka? Kiedyś w fazie euforii, będąc w połowie ciąży, próbowałam kupić bilety do Tajlandii. Wszystko szło zgodnie z planem do momentu kiedy system zapytał o imię oraz datę urodzenia dziecka. O ile to pierwsze mogłam jeszcze podać o tyle drugie pytanie faktycznie zbiło mnie z tropu. Tamtą promocję odpuściłam, ale przy kolejnej nie dałam tak łatwo za wygraną. Zadzwoniłam do linii lotniczych i dowiedziałam się, że powinnam kupić bilety dla dorosłych, bo bilet dla dziecka do 2 lat (czyli bez własnego miejsca w samolocie) można dokupić w każdej chwili. I jeszcze jeden komentarz – nie myślcie, że noworodek lata za darmo. Nie jest to fortuna, ale zwykle 10 do 20% ceny normalnego biletu trzeba zapłacić (do 2 roku życia).

Dokumenty dziecka

Łatwo to przegapić, niestety nawet do lokalnej podróży samolotem (po Polsce) dziecko potrzebuje dokumentu tożsamości. Czasem (przy bardzo małych dzieciach) dopuszczalny jest akt urodzenia, można również wyrobić dowód osobisty, ale oczywiście najbardziej praktyczny jest paszport. Taki dokument ważny jest przez 5 lat, powinno się go wymieniać jak dziecko zaczyna bardzo się różnić od swojego wizerunku na zdjęciu, płaci się tylko za te lata które faktycznie paszport był w użyciu (czyli jeśli wymieniamy po 3 latach to za 2 niewykorzystane dostaniemy zwrot a conto kolejnego paszportu). Więcej szczegółów nt. wyrobienia paszportu dla dziecka, w bardzo przystępnej formule,  znajdziecie na stronach (o dziwo) Ministerstwa Cyfryzacji.Wyloty do niektórych krajów (np. USA) wymagają przygotowania oświadczenia drugiego rodzica, że wyraża zgodę na podróż dziecka (o ile oczywiście nie lecicie razem).

Online check-in

Do tego należy już posiadać dokument tożsamości dziecka (paszport). Jeśli lecimy w dalszą podróż dużym samolotem, na pewno będziemy mieli możliwość zamówienia gondoli (łóżeczko dla dziecka do ok 9 m-cy lub ok 12kg, przypinane do ścianki w samolocie, trzeba je zarezerwować poprzez infolinię oraz wybrać sąsiadujące z gondolą miejsca dla dorosłych). Gondola jest super udogodnieniem – bardzo polecam!

Wózek

Zwykle możemy zabrać dla dziecka wózek lub fotelik, rzadziej jedno i drugie. Wózek nie musi oznaczać parasolki (chociaż taką będzie nam łatwiej zabrać), można przewieźć nawet standardową gondolę. Warto zaopatrzyć się w pokrowiec – duże linie lotnicze oferują pokrowce foliowe, ale nie uchronią one w pełni wózka przed zamoczeniem, ubrudzeniem czy porysowaniem. Wózek możemy oddać w momencie check-in’u (zwykle odeślą nas jednak w miejsce gdzie oddaje się bagaż o niestandardowych wymiarach). Prościej jest jednak dojechać z wózkiem do gate’u i tam oddać obsłudze samolotu. Pamiętajcie, że przy przechodzeniu przez kontrolę bezpieczeństwa należy wózek złożyć i położyć na taśmę, tak jak bagaż podręczny (warto więc zawczasu wypakować wszystkie drobiazgi). Zwykle dla rodziców z dziećmi są dedykowane bramki kontroli bezpieczeństwa – często zmniejsza to istotnie kolejkę, w której musimy odstać. I jeszcze jedna praktyczna wskazówka odnośnie wózka – nie zdziwcie się, jeśli wysiadając nie otrzymacie go przy samolocie (choć część linii niby to oferuje – nam się jeszcze nie zdarzyło), ani na taśmie gdzie wyjadą walizki. Zwykle wózki lądują na taśmie z ponadwymiarowym bagażem. Jeśli lecicie z przesiadką to wózek dostaniecie już w porcie docelowym (tak jak bagaż). Pocieszeniem jest to, że największe lotniska oferują ogólnodostępne wózki (typu Maclaren) – tak jest na przykład w Doha (ale w Bangkoku musieliśmy już wozić śpiące dziecko w wózku bagażowym).

Jedzenie

Najłatwiej podróżuje się jeśli karmisz piersią; nie trzeba zabierać żadnych gadżetów dodatkowych. Jeśli niemowlę jest karmione mlekiem modyfikowanym, można zabrać dla niego mleko w proszku i wodę lub gotowe mleko płynne (zwykle w butelkach po 70 lub 90ml), które trzeba pokazać przy kontroli bezpieczeństwa (podobno czasem rodzice są proszeni o wypicie małej ilości ale nam się to na szczęście nie przytrafiło;). Wody braliśmy zwykle ok 1,5 litra – czasem budziło to zdziwienie (że niby taki mały człowiek i tyle pije), ale cóż, finalnie zawsze przechodziliśmy bez problemu. Dla starszych niemowlaków w dużych liniach można otrzymać słoiczki (zwykle wybór jest skromny – jeden owocowy i jeden warzywno-mięsny). Prawdziwy problem pojawia się w przypadku dzieci 1,5-2 letnich, dla których nie mamy jeszcze obowiązku wykupienia własnego fotela, nie ma więc przewidzianego posiłku. A takie dziecko też chce przecież jeść. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że nie da się kupić posiłku nie kupując fotela (system takiej opcji nie przewiduje). U nas kończyło się więc tym, że oddawaliśmy część swojego posiłku dziecku, przez co wszyscy byliśmy głodni… Widzę tu spore pole do usprawnień zwłaszcza na lotach długodystansowych (zakładam, że w klasie business coś by się jednak dla tego dziecka znalazło;)

Bezpieczeństwo

Na czas startu i lądowania (oraz ew. turbulencji) zostaniecie poproszeni o wpięcie dziecka specjalnym pasem, który łączy się z pasem rodzica. Nie jest to bardzo wygodne, ale niestety procedury to procedury (moim zdaniem bezpieczniejsze jest przywiązanie dziecka do siebie chustą lub nosidłem, ale niestety nie spełnia to wymogów lotniczych). Istnieje też opcja przewożenia dziecka w foteliku samochodowym (ale uwaga – musi być certyfikowany do latania samolotem), z tym że wówczas musicie już dokupić dodatkowy fotel (czyli ok 50% ceny normalnego biletu).

Przewijanie

Niektórzy duzi przewoźnicy wyposażą Was przed startem w zestawy: pielucha, chusteczki i krem. Niemniej lepiej polegać na sobie (zwłaszcza, że akcesoria lotnicze nie należą do jakiś wysoko jakościowych). Przewijaki są zawsze dostępne w wybranych toaletach.

Zabawki

Zwykle niemowlak otrzyma maskotkę lub miękką książeczkę, a starszak – kredki i zeszyty do rysowania. Lecz znowu – uważam, że najlepiej mieć podstawowy i sprawdzony zestaw własnych zabawek.

Latanie samolotem z małym dzieckiem jest naprawdę proste i wygodne – (prawie) jak w business class (wszędzie bez kolejek i lepsze miejscówki w samolocie). Dlatego, przy najbliższej promocji – nie wahajcie się!

Leave a Comment

Your email address will not be published.

You may also like

Najczęściej czytane